Delegacja polskiej branży mięsnej w Nowej Zelandii

W zeszły piątek Allan Barber wziął udział w seminarium, oficjalnie nazwanym Kongresem, prezentowanym przez polską delegację, która była w Nowej Zelandii w ramach serii pięciu imprez wystawienniczych promujących „smak jakości i tradycji bezpośrednio z Europy”. Nieco dziwnym zbiegiem okoliczności wydarzenie miało miejsce dokładnie w tym samym czasie, w którym były liczone głosy w brytyjskim referendum, które zakończyło się decyzją o opuszczeniu UE.

Kongres w Auckland był trzecim z serii pięciu organizowanych w różnych krajach, których celem jest rozwój eksportu polskich produktów z wieprzowiny i wołowiny. Pozostałe kraje to RPA, Singapur, Tajwan i Kazachstan. Spotkanie było specjalnie zaplanowane, aby zbiegało się z targami „Fine Food New Zealand 2016”, które odbyły się w weekend w Auckland’s ASB Showgrounds, w którch polska mrożona i chłodzona wieprzowina oraz produkty z wołowiny były dostępne do degustacji i oceny przez potencjalnych importerów.

Na zakończenie Kongresu uczestnicy zostali zaproszeni na lunch przygotowany z polskiej wieprzowiny i produktów z wołowiny przez hotel Langham. Było to bardzo smaczne, chociaż poza dużym pokazem polskiej kiełbasy nie można było jednoznacznie stwierdzić, że reszta produktów faktycznie pochodzi z Polski.

Po powitalnym przemówieniu Ambasadora RP, które zawierało streszczenie relacji handlowych między Polską a Nową Zelandią, dyrektor zarządzający Związku Producentów i Pracodawców Przemysłu Mięsnego (UPEMI) szczegółowo omówił polski przemysł mięsny. Głównym punktem prezentacji okazało się jednak podkreślenie wysokich standardów produkcji i higieny żywności, z których Polska musi się wywiązywać jako członek UE.

Było również interesujące wystąpienie doradcy gospodarczego i handlowego UE w Nowej Zelandii z siedzibą w Wellington. Podkreślił on bardzo bliskie relacje między przedstawicielami UE i Ministerstwa Przemysłu z przedstawicielami bioasekuracji, co doprowadziło do dwustronnych porozumień o dostępie do odpowiednich produktów rolnych i przemysłu spożywczego.

Choć spotkanie było prezentowane jako europejska wystawa i kongres, była to wyraźnie skoordynowana i droga promocja, mająca na cel zwiększyć polski eksport produktów spożywczych, w szczególności wieprzowiny, której Polska produkuje najwięcej. Chociaż polski import do Nowej Zelandii stanowi większy udział w dwustronnym handlu obu krajów, polskie produkty to głównie maszyny takie jak turbiny silników lotniczych. W związku z większą swobodą importu produktów wieprzowych do Nowej Zelandii, kraj członkowski UE, taki jak Polska, może zwiększyć sprzedaż i dystrybucję z obecnie bardzo niskiej bazy.

W czasie, gdy Nowa Zelandia dąży do zawarcia umowy o wolnym handlu z UE, która jest obecnie największym blokiem handlowym na świecie, wzrost dwustronnego handlu z Polską będzie z korzyścią dla obu krajów.

Allan Barber jest komentatorem branży mięsnej. Można się z nim skontaktować pod adresem: allan@barberstrategic.co.nz.

źródło: http://meatexportnz.co.nz/2016/06/27/barbers-wire-polish-meat-industry-delegation-in-new-zealand/